W ostatnią sobotę odbyło się intensywne szkolenie medyczne – i trzeba przyznać, że było naprawdę konkretnie 
Dopisało wszystko: pogoda, energia i frekwencja – w sumie 20 uczestników. Szkolenie poprowadził nasz przewodnik Kajetan Gawarecki wspólnie z Jarkiem Botorem, którego w środowisku górskim nie trzeba przedstawiać. Ogrom wiedzy i doświadczenia w jednym miejscu.
Postawiliśmy przede wszystkim na praktykę. Na warsztat wzięliśmy m.in. RKO, pozycję bezpieczną, zadławienia, hipotermię oraz tamowanie krwawień (również z użyciem staz i hemostatyków).
Było też trochę „realizmu szkoleniowego” – polała się krew (na szczęście tylko teatralna), a pewna świnka… cóż, jej karkówka znacząco przyczyniła się do nauki tamowania krwotoków 
Nie zabrakło również elementów integracyjnych – nasz przewodnik Staszek Mlekodaj zabrał nas na klimatyczny, nocny rajd po Rabce zakończony wizytą w zabytkowym kościele i krótkim koncertem organowym.
Na koniec uczestnicy zmierzyli się z pozorowaną akcją ratunkową w terenie. Było wymagająco, momentami intensywnie – czyli dokładnie tak, jak powinno być.
Dzięki wszystkim za zaangażowanie!





















